30 października 2009

Temat: Dzień Spódnicy, czyli moja pierwsza akcja szafiarska.

40 raz(y) skomentowano
Dzień dobry! Dzisiejszą lekcję rozpoczniemy krótką notką historyczną.

Ze spódnicami nigdy się nie rozstaję. Choć, wierzcie mi, były takie czasy, kiedy ta część damskiej garderoby w ogóle nie gościła w mojej szafie. Po wrocławskich ulicach pędziłam w rurkach i kolorowych T-shirtach, przez które to, posądzano mnie o bycie nastolatką i córką mojej najlepszej przyjaciółki.
Zmiany nadeszły wraz ze spódnicą firmy Orsay. Jej wysoki stan zrewolucjonizował moje życie - dzięki niemu odkryłam sens istnienia...
... szerokich bioder i wąskiej talii. Od tamtej pory spódnice niepodzielnie rządzą w mojej szafie. I jak to mawiano w latach pięćdziesiątych: Spódnica na talię jest idealna na okazje wszelkie i świetnie łączy się z każdym sweterkiem i każdą bluzką.

Poniżej moja najnowsza zdobycz - wełniana, szyta z koła spódnica H&M Trend (nie byłabym Marchewkową, gdybym nie wypatrzyła czegoś u Piksi) nabyta za pośrednictwem Allegro. To w niej pojawiłam się na wrocławskim zlocie szafiarek.

♥ New skirt
[Kliknij, aby powiększyć. Może lepiej nie, bo jakość kiepska*.]


Bluzka z okrągłym kołnierzykiem i bufkami: vintage
Spódnica: H&M Trend via Allegro
Skórzane butki: sh
Broszka: Kapp Ahl - Vintage Stories

I jeszcze zadanie domowe. Proszę zajrzeć na bloga Wardrobe of Ginger. Jego autorka jest pomysłodawczynią akcji z okazji Dnia Spódnicy. I to tam znajdziecie wszystkie zdjęcia szafiarek obchodzących dzisiejsze święto.

................
* Zdjęcia wykonałam późnym popołudniem - za oknem było już prawie ciemno. Zostały rozjaśnione w programie graficznym, stąd niezbyt dobra jakość.

19 października 2009

Mini moher i kocie okulary.

47 raz(y) skomentowano
Na początku chciałabym serdecznie podziękować za udane spotkanie wszystkim osobom obecnym na sobotnim zlocie szafiarek! A szczególnie mojej kochanej Lady Godfrey, z którą nie widziałam się od ponad roku oraz przesympatycznej BLU, z którą przemierzyłam Arkady Wrocławskie.

A teraz notka właściwa. Pamiętacie jeden z wrześniowych postów, w którym opisywałam dziesięć przedmiotów, które miały się pojawić tej jesieni w mojej szafie? Tuż po jego publikacji odezwała się do mnie Ewelina, właścicielka sklepu Restyle, od której otrzymałam niesamowity prezent - długo poszukiwane kocie okulary wysadzane cyrkoniami. To właśnie w nich pokazałam się przedwczoraj w klubie Ośrodek. Miałam je na sobie również wczoraj, a połączyłam je z moim pierwszym szydełkowym dziełem - mini berecikiem z włóczki w kolorze fuksji. Po jego ukończeniu porządnie wyczesałam go szczotką, aby nabrał nieco moherowego charakteru. I w ten oto prosty sposób dołączyłam do grona miłośniczek tego typu nakryć głowy.

marchewkowa, szafiarka, retro, vintage, kocie okulary, mini beret, berecik, moher

Kocie okulary: prezent od restyle.pl
Beret: wyszydełkowany
Bluzka z okrągłym kołnierzykiem: vintage

12 października 2009

Różnica...

51 raz(y) skomentowano
Dziś miała się tu pojawić notka o tym, jak to w trzy dni opanowałam straszące mnie w najgorszych koszmarach szydło i o tym, co przez ostatni tydzień dzięki jego uprzejmości wyprodukowałam. Przeczytać mieliście też o prezencie, który otrzymałam od właścicielki sklepu z odzieżą w stylu pin-up. Niestety żadne z czterystu wykonanych przeze mnie zdjęć nie nadawało się do publikacji.

W zamian prezentuję zestaw, który miałam na sobie w zeszłym tygodniu. Główną bohaterką jest tu bluzka. Krata, żabot, bufki, okrągły kołnierzyk - czego chcieć więcej?

♥ Find the difference
[kliknij, aby powiększyć]


Kokardka, bluzka, spódnica = reklama H&M
Torebka: Giudi
Buty: sh

Pamiętajcie o trwających na szafiarskich blogach konkursach - dzisiejszy organizuje BLU!

9 października 2009

And the winner is...* - wyniki marchewkowego konkursu CityHell

15 raz(y) skomentowano
Wybór był niezwykle trudny. Otrzymałam tony przepięknych, pomysłowych zdjęć. Jury dokonywało wyboru metodą eliminacji, niekiedy bardzo bolesnej. Ostatecznie postanowiło przyznać następujące nagrody:

nagrodę specjalną w kategorii "KOT" - książkę - otrzymuje:

photo by Jagoda
[kliknij, aby powiększyć]
Jagoda i jej kot, prezentujący jesienną opaskę (Proszę dopuścić kota do komputera!).


2. miejsce i nagrody książkowe otrzymują:

Anuszka
[kliknij, aby powiększyć]
Anuszka i micha pełna marchew.

oraz

pierwszadama
[kliknij, aby powiększyć]
Pierwsza dama i jej uzależnienie.


1. miejsce i zestaw odzieży o wartości 150-200 zł, ufundowany przez powstającą na terenie całej Polski sieć outletów CityHell, otrzymuje:

granda
[kliknij, aby powiększyć]
Granda i jej marchewkowe podróże.


Serdecznie gratuluję zwycięzcom i dziękuję za wszystkie przepiękne zgłoszenia!

Pamiętajcie! Jeśli nie udało wam się zdobyć nagrody lub macie ochotę na kolejną, zawsze możecie wziąć udział w trwających już konkursach na blogu BLOO oraz ONE MORE DRESS. A TU znajdziecie pełną listę blogów biorących udział w akcji konkursowej (nastąpiły niewielkie zmiany!)

................
* Obiektywizm zapewniło męskie oko RightGeeka.

7 października 2009

Marchewkowy konkurs CityHell!

22 raz(y) skomentowano
Szanowni Czytelnicy, dziś mam przyjemność ogłosić pierwszy konkurs na Leśno-Marchewkowej.

Główną nagrodę - ZESTAW WYBRANYCH PRZEZ ZWYCIĘŻCZYNIĘ LUB ZWYCIĘZCĘ UBRAŃ (odzież damska oraz męska) o wartości 150-200 zł - ufundowała sieć powstających na terenie całego kraju outletów CityHell, oferująca produkty takich marek jak: Zara, Bershka, Mexx, Vila, 4You, Sisley, Mango, B-Young, Sisters Point, Puma, Lee, Wrangler i wielu innych.

♥ CityHell Contest
[kliknij, aby powiększyć]

Ale o co tu biega, czyli REGULAMIN:

1. Co należy zrobić? Aby wziąć udział w konkursie należy wykonać zdjęcie swojej ulubionej jesiennej części garderoby lub stylizacji (na sobie, wieszaku, na mamie lub tacie - miejsce nie ma znaczenia).

2. Czy jest tu jakiś haczyk? Owszem. Aby zdjęcie mogło wziąć udział w konkursie musi, prócz ubrań, zawierać coś związanego z marchewką - kolor marchewkowy, marchewkę we własnej osobie, rysunek marchewki, puszkę marchewek etc. O marchewkowym dodatku zdecydujecie sami.

3. Co ze zdjęciem? Zdjęcie należy przesłać na adres kokuryuninja@gmail.com. W tytule wpiszcie "Konkurs CityHell". Nie musicie podawać żadnych danych, wiadomość wystarczy podpisać imieniem lub nickiem lub adresem bloga (jeśli taki posiadacie). O pełne dane poproszę jedynie zwycięzców.

4. Do kiedy to trwa? Konkurs rozpoczyna się dzisiaj - 7.10 - a trwa do piątku - 9.10. W konkursie wezmą udział zdjęcia przesłane do 9.10, do godziny 17:00. Około godziny 20:00 jury w składzie męsko-marchewkowym wybierze 3 najciekawsze propozycje. Ta najlepsza otrzyma nagrodę główną, a dwie pozostałe nagrody pocieszenia. W chwilę później zwycięskie zdjęcia ukażą się na blogu.

NAGRODY

Nagroda główna: zestaw ubrań o wartości 150-200 zł ufundowany przez sieci outletów CityHell. Ubrania możecie wybrać z galerii pod adresem http://www.outlet-polska.pl/galeria.php. Nagroda zostanie przesłana pocztą. Można ją również odebrać w jednym z salonów marki CityHell.
Uwaga! Może się zdarzyć, że wybrana przez Was odzież nie będzie dostępna w danym rozmiarze. W takiej sytuacji przedstawiciel firmy Outlet Polska poprosi was o ponowny wybór.

Dwie nagrody pocieszenia: książki ufundowane przez Leśno-Marchewkową.


PAMIĘTAJCIE! Podobne konkursy odbędą się na dwudziestu blogach szafiarskich - każdy potrwa 3 dni! Pełną listę znajdziecie TU. Już teraz możecie wziąć udział w konkursie trwającym na blogu Podszewki lub poczekać na ten rozpoczynający się jutro na blogu BLOO.

POWODZENIA!

UWAGA! Na prośbę osób, zainteresowanych udziałem w konkursie, zdjęcia można przesyłać do 9.10, do godziny 17:00. Rozstrzygnięcie nastąpi o godzinie 20:00.