2 grudnia 2009

To żyje!

Czasami przedmioty potrafią zaskakiwać. Weźmy taki kompakt hp photosmart 735. Sześć trybów fotografowania (w tym dwa pozwalające na zmianę ustawień przesłony), piętnastokrotny zoom... cyfrowy, 128MB pamięci, ciekłokrystaliczny wyświetlacz - w 2003 roku to był dopiero szpan. A dziś ten szpan ląduje w koszu, bo jedno zdjęcie na kilka minut to zdecydowanie za mało, a standardowe oprogramowanie nie zamierza współpracować z naszym Makiem.
Szczęśliwie moje nabyte skąpstwo (swoją drogą lidlowy tusz do rzęs za 7,99 jest świetny!) kazało mi aparat oszczędzić i jednak przywrócić go do życia. I proszę, działa! No i zdjęcia wyszły całkiem przyzwoicie, choć za oknem słońce chyliło się już ku zachodowi (o 14:00!).

A na tych zdjęciach sprezentowana przez rodziców etola, do której jako gratis dołączono tweedowy płaszczyk w stylu retro.

♥ New coat
fot.: RightGeek


Tweedowy płaszcz z etolą: Orsay (prezent)
Toczek: H&M
Buty: po mamie
Rękawiczki: po mamie
Rajstopy: Calzedonia (prezent)


♥ Vintage bag

Skórzana torebka: Studio2Deko

54 komentarze:

  1. myslałam, że Ty zombiakiem jesteś i widząc zdjęcia się zdziwiłam, bo wyglądasz świetnie i niezielono.

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałabym Cię tak spotkać na ulicy - wzroku bym nie oderwała :) bomba!

    OdpowiedzUsuń
  3. @Caelum: Dzięki! A ja tu prawie jak Wiktor Frankenstein ożywiam martwe przedmioty ;>.

    OdpowiedzUsuń
  4. @Blu: Dziękuję Ci serdecznie, Blu! Miło mi ogromnie, że etolka z gratisowym płaszczykiem się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Płaszczyk jest super i bardzo do ciebie pasuje, a to futerko ma taki fajny kształt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. @Bessnel: Dziękuję serdecznie! Futerko ma jeszcze jedną zaletę - jest odpinane.

    OdpowiedzUsuń
  7. Te buty są cudowne! Plaszczyk bardzo elegancki, kojarzy mi się z dawną francuską modą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. @Talia: Serdecznie dziękuję! Płaszcz ma dość uniwersalny krój i można w nim dostrzec praktycznie każdą epokę. Choć kształt kołnierza i jego wielkość zdecydowanie kojarzy mi się z latami 40.

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem nieźle jak na rupieć, aparat znaczy :) A tak serio, to fajny prezent!!

    OdpowiedzUsuń
  10. hmm.. na kazdym kroku podkreślasz tego swojego maka. Widać w 2003 szpanowało się kompaktem HP a w 2009 szpanuje się Makiem:P

    OdpowiedzUsuń
  11. oj planowałam jego zakup ( PŁASZCZA ) ale nie było mojego rozmiaru a tak mi się spodobał :( no a teraz mam inny :D jednak tobie fantastycznie pasuje

    OdpowiedzUsuń
  12. @Agatiszka: Dziękuję serdecznie! A rupieć całkiem jeszcze sprawny.

    @Anonim: Oj, chyba wdarło się tu jakieś nieporozumienie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna etola i płaszczyk. Wyglądasz bajkowo:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. @Mała Gosia: Dziękuję bardzo! Na ten płaszcz trafiłam całkiem przypadkowo - to była ostatnia sztuka na wyprzedaży. A dzięki rodzicom znalazł się w mojej szafie i spisuje się świetnie :>.

    OdpowiedzUsuń
  15. @Zorzeta: Dziękuję serdecznie! Cieszy mnie bardzo, że płaszcz się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  16. marcheweczko jaka Ty masz boską torebunię! p.s. nie byłam jeszcze w lidlu... jeszcze! mam nadzieję, że mi nie wykupią wszystkich :P

    OdpowiedzUsuń
  17. @Dziękuję Ci, droga Laff! Ups, a myślałam, że już byłaś. No kurczaczek, to źle zrobiłam wspominając o tym na blogu :>.

    OdpowiedzUsuń
  18. @Venila: Bardzo dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  19. Płaszcz + etola = bomba!
    Jak z funkcją grzewczą? Może być? Ciepły?

    Z zazdrością patrzę na szczęśliwe posiadaczki zimowych płaszczy. U mnie wciąż ten sam dylemat: ładnie czy może jednak ciepło? Zawsze wybieram to drugie, a wyrzuty sumienia mijają po pierwszych mrozach;)
    U mnie, póki co, poszukiwania...

    OdpowiedzUsuń
  20. @Porco: Dziękuję serdecznie! A płaszcz ciepły, bo wełniany. Do tej pory nosiłam jeden jedyny płaszczyk kupiony w lumpeksie - podobnie nie mogłam znaleźć niczego, co byłoby ładne i zapewniało odpowiednie funkcje grzewcze :>.

    OdpowiedzUsuń
  21. What a gorgeous coat! You look perfect.

    OdpowiedzUsuń
  22. Normalnie powinni cię zatrudnic do serialu "czas honoru", którego żadnego odcinka nigdy nie widziałam, za to widziałam jego reklamę, ktorej tematem była moda z czasow okupacji.

    No i masz etolę bez nóżek i pyszczka:) Fajny prezent

    OdpowiedzUsuń
  23. Pięknie wyglądasz, już nie wiem co mi się bardziej podoba, torebka czy płaszcz...no dobra, wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  24. @Ada: Dzięki!!!
    Właśnie przeglądam galerię tego serialu - stylizacje super! To się TVP postarało. Ciekawe jak tam z jego jakością. Pewnie nie da się tego oglądać :>.

    A etolka bez nóżek to sama radość. A ponoć u mnie na strychu czai się jakiś lisek po babci :>. Kiedy tylko wrócę do rodziców, będę musiała to sprawdzić.

    @Pani La Mome: Serdecznie dziękuję! Bardzo mi miło, że zestaw się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  25. @Anonymous: Thank you very much!

    OdpowiedzUsuń
  26. dlaczego ja tak rzadko zaglądam do orsaya i na dodatek podchodzę zawsze z rezerwą (bynajmniej nie mam na myśli pieniędzy;) Pozdarwiam Olgita

    OdpowiedzUsuń
  27. @Olgita: Ja też względem Orsaya jestem nieufna. To moja czwarta rzecz tej firmy. Zwykle jakość materiałów mnie odstrasza. Pozdrawiam i dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  28. Pytałaś o moją fioletową spódnicę, muszę przyznać, że póki co nie mam zastrzerzeń, nosi się całkiem dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  29. zastrzeżeń, przepraszam, ale byk :)

    OdpowiedzUsuń
  30. oj, rownież dorwałam etolkę i to lisią, tyle, że bez płaszczyka..
    Toczek mnie rozczulił :) Powtarzając za Blu - nie oderwałabym od Ciebie oczu na ulicy!

    OdpowiedzUsuń
  31. torebka zdecydowanie jest dziełem sztuki!

    OdpowiedzUsuń
  32. @Lavender summer: Serdecznie dziękuję!

    @Francuzeczka: Dziękuję bardzo! A za tą etolką chodziłam od bardzo dawna, jakość nie miałam szczęścia w lumpeksach. Teraz marzy mi się kolejna - wiązana na satynową tasiemkę.

    OdpowiedzUsuń
  33. @Anna: Dziękuję serdecznie! Torebkę kupiłam na wyprzedaży. Nikt wcześniej się nią nie zainteresował, a mnie skusiło połączenie zamszu i skóry tłoczonej. No i ta złota rączka...

    OdpowiedzUsuń
  34. @Gosia: Dziękuję bardzo :).

    OdpowiedzUsuń
  35. Płaszczyk jest uroczy! Zazdroszczę <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Przebosko, tylko wziąć cię do filmu o latach 40. Buziaki.

    Ewka.

    OdpowiedzUsuń
  37. sweet gloves,fabulous boots,adorable purse and amazing ur coat <333333


    nazwa odnośnika

    OdpowiedzUsuń
  38. Futrzaki widzę królują, Twój jest bardzo elegancki jak sam płaszczyk. Pomadka i białe rajtki cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  39. @Chaoskontrolowany: Dziękuję serdecznie!

    @Katja Cintja: Thank you very much!

    @Ewka: Dziękuję bardzo za tak miłe słowa!

    @Zhcsyra hp: Thank you so much! I'm glad you like my outfit.

    @Honoratowe: Dziękuję Ci serdecznie! Na zdjęciach tego nie widać, ale rajstopy to grube, bawełniane rajtki ze wzorkiem - takie troszkę przedszkolne :>.

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękny płaszcz! Całość bardzo stylowa.

    OdpowiedzUsuń
  41. @TANIE ODZIENIE: Płaszcze powinnaś znaleźć jeszcze w Orsayu - dopiero rozpoczęła się obejmująca je promocja.

    @LaBelle Instytut Kérastase: Serdecznie dziękuję, za tak przemiłe słowa!

    OdpowiedzUsuń
  42. Sanna's Land of Illusion: Serdecznie dziękuję! Te toczki to zdecydowanie jedne z fajniejszych akcesoriów wyprodukowanych przez H&M. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Kojarzysz mi się tutaj z Piksi. Piękny płaszcz.

    J.

    OdpowiedzUsuń
  44. @J.: Dziękuję serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  45. @Asia Woźniak: Serdecznie dziękuję za przemiłe słowa!

    OdpowiedzUsuń
  46. Thank you very much, Hannah! Regards.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.