15 marca 2009

Szyć nie umierać.

Niezastąpioną częścią mojej garderoby i wręcz ukochaną są spódnice, szczególnie te, które swym stylem przywodzą na myśl lata pięćdziesiąte - obowiązkowy jest podkreślający talię podwyższony stan.

Oto dwie spódnice uszyte we współpracy z moją mamą. Materiału (miękkiej bawełny) na obie dostarczyła nam Ikea.
Stworzenie jednej spódnicy zajmuje około 5-6 godzin. Jej koszt to zaledwie kilkanaście złotych.

marchewkowa.blogspot.com, j.z., fashion blog, moda 2009, DIY, szycie spódnicy, spódnica z koła, wykroje, Burda, Ikea, kwiecisty materiał
marchewkowa.blogspot.com, j.z., fashion blog, moda 2009, DIY, szycie spódnicy, spódnica z koła, wykroje, Burda, Ikea, kwiecisty materiał
Spódnice: handmade
Materiał: bawełna, Ikea
Guziki: 1. pasmanteria 2. vintage (wcześniej zdobiły bluzkę z lat osiemdziesiątych)

30 komentarzy:

  1. Zawsze żałuje, że nie umiem szyć. Czytając (i oglądając) takie posty żałuje bardziej niż zwykle!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie spódnice przepiękne! Dobra robota ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Sza: Tego typu spódnice nie wymagają żadnych znaczących umiejętności krawieckich. Moje wcześniejsze doświadczenie opierało się na ubrankach dla lalek i misiach z Burdy (a wszystko to szyte jakieś 15 lat temu :>)

    chaoskontrolowany: Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne spódnice. :)
    Najbardziej podoba mi się pierwsza, ze względu na ładny wzór na materiale.

    OdpowiedzUsuń
  5. Spódniczki śliczne poprostu
    Mam pytanko,były one robione z koła?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostoja: Dzięki!

    Rysia: Dzięki!
    Nie były szyte z koła, a z długiego, prostego kawałka materiału (w przypadku fioletowej, został on przecięty na pół).

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne tkaniny, do tego tak wspaniale wyeksponowane przez prosty krój.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne, bardzo ładne. 5-6 godzin to mimo wszystko dużo czasu, ale chociaż masz pewność, że idealnie pasują:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Abdabr: Dziękuję! Zależało mi na tym, aby nie zniszczyć wzorów niepotrzebnymi cięciami, dlatego każda ze spódnic składa się praktycznie z dwóch prostokątów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Life Metodology: Dziękuję! Myślę, że warto poświęcić te kilka godzin. Otrzymujemy, tak jak piszesz, idealnie dopasowaną spódnicę, za 1/10 tego, co zapłaciłybyśmy w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacja! Zazdroszczę umiejętności szycia.

    OdpowiedzUsuń
  12. ojej, jakie świetne! zrobiłam się zielona z zazdrości. pomyśl o produkcji na szeroką skalę, byłabym wierną klientką!

    OdpowiedzUsuń
  13. gosia: Dziękuję!

    jakubowa: Dziękuję! No to jest pomysł na biznes, szczególnie w czasie kryzysu, tylko kiedy znaleźć na to czas? :>

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacja!
    Przepiękne materiały.

    OdpowiedzUsuń
  15. zakochałam się w tej pierwszej spódnicy... muszę chyba namówić moją mamę na szycie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeja jakie cudeńka!!! Zakochałam się!

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudne!! Muszę zacząć męczyć mamę, by nauczyła mnie szyć^^ I wybrać się do IKEA:D

    OdpowiedzUsuń
  18. seniorita_corazon: Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  19. niesamowita jesteś!
    bardzo podoba mi się Twój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cichosza: Dziękuję za takie miłe słowa. Cieszę się, że mój blog przypadł Ci do gustu. Żałuję tylko, że praca nie pozwala poświęcić mi na niego więcej czasu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Prześliczne! W poście o toaletce pisałam już, że jestem nieuleczalnie uzależniona od ikei, i nawet myślałam kiedyś, żeby zrobić coś z ich tkanin (są przecudne!), ale dla mnie te materiały albo za sztywne na kofekcję, albo za... hm.. wiotkie... Ty wybrałaś te delikatne, jak widzę, napisz kiedyś, proszę, jak się noszą.

    OdpowiedzUsuń
  22. Rewelacja. Oryginalność to podstawa. Pozdrawiam i zapraszam: www.fashioninmotion.bloog.pl (FashionFame)

    OdpowiedzUsuń
  23. @Anonim: Dziękuję serdecznie i pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.