31 grudnia 2009

D.I.Y. i Bettie Page na koniec roku

40 raz(y) skomentowano
Za oknem fajerwerki już pełną parą, choć to jeszcze nie pora. W te ostatnie chwile starego roku podzielę się z Wami moim najnowszym wytworem, zainspirowanym opaskami, które można nabyć w sklepie Love, Taza.

Do stworzenia takiej ozdoby potrzeba jednego metalowego zamka (powyżej 80 cm długości), ok. 50 cm - zależnie od obwodu głowy - grubszej gumki oraz igły i nici.
Zamek tniemy na cztery równe części (z jego końców odcinamy metalowe zabezpieczenia). Każdy fragment zwijamy w palcach i zszywamy nitką w odpowiednio dobranym kolorze. Wszystkie cztery kwiaty mocujemy na gumce, którą można zastąpić plastikową opaską. I gotowe! Efekt możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach.

W tym poście prezentuję również nową grzywkę - tym razem w kształcie litery U, czyli Bettie Page w natarciu.

A na koniec pozostaje mi życzyć moim wspaniałym czytelnikom szczęśliwego nowego roku! Do zobaczenia już w 2010.

♥ Zipper headband
[kliknij, aby powiększyć]
fot.: RightGeek


Opaska z zamka: wytwór własny (zamek: vintage, czarna gumka: pasmanteria)
Bluzka: vintage
Szal: Cubus

♥ Zipper headband (close-up)
[kliknij, aby powiększyć]


Co by tu jeszcze z zamka zrobić:

♥. Serce z zamka.
♥. Kokardy z zamka.
♥. Kwiat w nieco innym wydaniu.
♥. W połączeniu z ćwiekami.
♥. Kolczyki i naszyjniki.
♥. Bransoletka.
♥. A tu zobaczcie, jakie cuda z zamka stworzyła Mała Gosia.

11 grudnia 2009

Moje zdjęcie w prasie, czyli najnowszy numer Dilemmas Magazine już w sieci!

16 raz(y) skomentowano
Już dziś w sieci ukazał się kolejny, tym razem zimowy, numer Dillemmas Magazine. A w nim między innymi artykuł "Jak ugryźć vintage?" (napisany przez STYLEDIGGER), w którym to pojawiło się moje zdjęcie z tej notki.

zdjeciewdm
[kliknij, aby powiększyć]


Prócz tego w magazynie przeczytacie:

♥ wywiady z Asią Wysoczyńską oraz Martą Per;

♥ artykuł o Karlu Lagerfeldzie;

♥ jak wyprodukować domowym sposobem poduszki na ramiona

♥ oraz wiele innych ciekawych tekstów.

I, jak zwykle, zobaczycie tony przepięknych zdjęć.
A więc, moi drodzy, do DILEMMASA...

7 grudnia 2009

Soft Pin-Up, czyli zestaw całkiem użytkowy.

104 raz(y) skomentowano
Wytrwale namawiana przez RightGeeka wzięłam udział w konkursie, którego organizatorkami były: właścicielka sklepu restyle.pl oraz vintagegirl i bananablox. To właśnie na jego potrzeby stworzyłam prezentowany na poniższym zdjęciu zestaw inspirowany stylem Pin-Up z lat 50. Podkreślająca wąską talię i szerokie biodra spódnica (spodnie lub sukienka), mały sweterek i fryzura typu faux bangs to właśnie to, czym dziewczyny z tamtych lat wabiły przystojnych marynarzy.
Ale, ale... ta stylizacja to przede wszystkim zestaw całkiem użytkowy. Bluzkę i buty już znacie. Spódnicę kupiłam za dychę w Alibabie. Zauroczyło mnie piękne, lśniące satynowym blaskiem bawełniane płótno, z którego została uszyta. Tafta niech się chowa ;). Szczęśliwie wymiary okazały się nieco mniejsze niż te podane na stronie, a więc nie musiałam jej nawet zwężać.

A oto efekt końcowy:

♥ Soft Pin Up


Dzianinowa bluzka: H&M
Spódnica: vintage ( Sklep Alibaba)
Buty: CCC
Pasek: sh
Jedwabne pończochy: prezent
Marynarska czapeczka: program graficzny

... oraz to, co zostało na stole montażowym:

outtakes

Zdjęcie nr 1.: Na kanapowca. Zdjęcie nr 2: "No jak ty te zdjęcia robisz?" Zdjęcie nr 3.: Góra OK, dół niekoniecznie.

2 grudnia 2009

To żyje!

54 raz(y) skomentowano
Czasami przedmioty potrafią zaskakiwać. Weźmy taki kompakt hp photosmart 735. Sześć trybów fotografowania (w tym dwa pozwalające na zmianę ustawień przesłony), piętnastokrotny zoom... cyfrowy, 128MB pamięci, ciekłokrystaliczny wyświetlacz - w 2003 roku to był dopiero szpan. A dziś ten szpan ląduje w koszu, bo jedno zdjęcie na kilka minut to zdecydowanie za mało, a standardowe oprogramowanie nie zamierza współpracować z naszym Makiem.
Szczęśliwie moje nabyte skąpstwo (swoją drogą lidlowy tusz do rzęs za 7,99 jest świetny!) kazało mi aparat oszczędzić i jednak przywrócić go do życia. I proszę, działa! No i zdjęcia wyszły całkiem przyzwoicie, choć za oknem słońce chyliło się już ku zachodowi (o 14:00!).

A na tych zdjęciach sprezentowana przez rodziców etola, do której jako gratis dołączono tweedowy płaszczyk w stylu retro.

♥ New coat
fot.: RightGeek


Tweedowy płaszcz z etolą: Orsay (prezent)
Toczek: H&M
Buty: po mamie
Rękawiczki: po mamie
Rajstopy: Calzedonia (prezent)


♥ Vintage bag

Skórzana torebka: Studio2Deko

28 listopada 2009

Ofiara szafiarstwa.

55 raz(y) skomentowano
Wczoraj mój wierny Olympus zakończył swój krótki, lecz burzliwy żywot - zrobił dwa zdjęcia i się zepsuł. Możliwe, że nieco mu w tym pomogłam, ale, jak powszechnie wiadomo, prawdziwe szafiarstwo wymaga ofiar. Stąd na bocznym pasku Leśno-Marchewkowej możecie zauważyć niewielką zmianę. Wszelkie zyski z reklam tu zamieszczonych pójdą na szczytny cel - zakup nowego, jeszcze śliczniejszego Olympusa.

Szczęśliwie oba zdjecia, które powstały, wyszły całkiem przyzwoicie, co pozwoliło mi zaprezentować Wam cudowną bluzkę, którą otrzymałam w prezencie od Justyny, właścicielki sklepu z odzieżą vintage ŻORŻETA.
O bluzce wyszytej perełkami nie trzeba wiele pisać. Wystarczy na nią spojrzeć i już wiadomo, że dla miłośniczki lat pięćdziesiątych będzie ideałem. Zestawiłam ją z granatową spódnicą, która mogliście już zobaczyć w jednej z kwietniowych notek, oraz nowo nabytym toczkiem (jego złotą wersję opisywała Vintage Girl).

♥ Farewell!
[kliknij, aby powiększyć]


Bluzka z perełkami: prezent od ŻORŻETY
Spódnica: Allegro
Pasek
: sh
Buty: po mamie
Toczek z cekinami: H&M Divided

Jasnoczerwony gorset: sh

A teraz idę odgrzebać stary kompakt. Stay tuned!

19 listopada 2009

19.11.2009, czyli post z dedykacją.

33 raz(y) skomentowano
Dziś post wielce uroczysty - moja najdroższa przyjaciółka urodziła swoje pierwsze dziecko. Chłopca!
Jako że energia mnie rozpiera - cieszę się jej szczęściem - postanowiłam poeksperymentować z dzisiejszą fryzurą. To, co widzicie poniżej, to kolejne wcielenie sztucznej grzywki (faux bangs). Tym razem w wersji "okiełznanej". Aby grzywka była gładka i równa, pasmo znad czoła nawinęłam na papierowego papilota. Podpięłam końce spinkami, a zrolowane włosy rozsunęłam na całej jego długości. Świetnym dopełnieniem fryzury okazał się (ostatnio mój ulubiony) wyszyty cekinami kwiat.

♥ Yay! - 11.19.09
[kliknij, aby powiększyć]


Kwiat z cekinami: H&M
Tunika z koronką: sh

18 listopada 2009

Proszę Państwa, oto... ściana!

38 raz(y) skomentowano
Witam wszystkich po dość długiej przerwie!

Jak zapewne widzicie na poniższym zdjęciu, zmieniłam otoczenie, a tym samym wierne tło moich fotograficznych wyczynów. Prócz ściany możecie dziś podziwiać nowiuśki wystrój bloga. Proszę spojrzeć w górę - tam znajdziecie menu, które ma nieco ułatwić poruszanie się po Leśno-Marchewkowej.

A teraz do szafiarskiej rzeczy. Lśniącą i miękką sukienkę w kolorze bakłażana dostałam od dziewczyn ze Studio2Deko (prócz sukienki z paczki wyszperałam dwie przepiękne guziko-broszki). Zachwyciły mnie jej wykończone gumką szerokie rękawy, rozkloszowany dół i urocze guziczki na ramionach - krój typowy dla lat siedemdziesiątych. Swój chrzest bojowy przeszła wczorajszego, pięknego, wiose... jesiennego dnia. Spisała się wzorowo i ma u mnie +20 do Szafiarskiej Użyteczności za świetną kompozycję, jaką stworzyła z brązowymi rajstopami, wiązanymi niczym łyżwy butkami oraz torebką Giudi.

♥ New home!
[kliknij, aby powiększyć]


Sukienka i guziki: prezent od Studio2Deko
Buty: prawie wintydż
Torebka: Giudi
Kwiat z cekinami: H&M
Pasek: sh

5 listopada 2009

Marchewkowa na zakupach

46 raz(y) skomentowano
W komentarzach pod poprzednią notką padło pytanie (zadane przez Miuskę) o zdjęcia w nowym mieszkaniu. Oświadczam, że kolejny, nadający się do pokazania zestaw (który nie będzie zawierał koszulki w rozmiarze XL, getrów w pepitkę i odkurzacza) zostanie sfotografowany na tle nowiuśkiej ściany.

W oczekiwaniu na ten jakże podniosły dzień, zdradzam skrywaną od dawna tajemnicę. Tak wygląda Marchewkowa kupująca redukcje w Castoramach i lampy IKEI:

♥  11.03.09
[kliknij, aby powiększyć]


Bluzka:sh
Spódnica: H&M via Allegro
Pomidorowo-ceglaste rajstopy: H&M (drogie i kiepskiej jakości)
Buty: CCC
Torebka: Giudi
Wełniany beret: H&M
Wełniany płaszcz: sh (dałam za niego aż 20 zł!)

2 listopada 2009

Zbrodnia!

63 raz(y) skomentowano
W końcu dotarła do mnie paczka od firmy sponsorującej konkurs. A w niej (choć nie tylko) satynowa bluzka, która okazała się być dość obszerną, długą i śliską tuniką - a więc istnym potworem. Już samo jej założenie to zbrodnia przeciwko biuściastej figurze! Największe jednak wyzwanie stanowiło utrzymanie tuniki w wybranym przeze mnie położeniu. Tu pomogła stara ludowa prawda - jak se bluzkę włoży do rajstop to se bluzka nie ucieknie. Tak oto powstał dzisiejszy zestaw.

Na nieco niewidoczną na zdjęciu fryzurę składają się mini victory roll tuż nad czołem oraz kok.

♥ About to move out!
[kliknij, aby powiększyć]


Satynowa bluzka: 2-Biz
Spódnica: Orsay
Rękawiczki: Top Secret
Buty: sh
A ze zdjęcia zwiały: wełniany płaszcz, czerwony beret i żakiet z baskinką

30 października 2009

Temat: Dzień Spódnicy, czyli moja pierwsza akcja szafiarska.

40 raz(y) skomentowano
Dzień dobry! Dzisiejszą lekcję rozpoczniemy krótką notką historyczną.

Ze spódnicami nigdy się nie rozstaję. Choć, wierzcie mi, były takie czasy, kiedy ta część damskiej garderoby w ogóle nie gościła w mojej szafie. Po wrocławskich ulicach pędziłam w rurkach i kolorowych T-shirtach, przez które to, posądzano mnie o bycie nastolatką i córką mojej najlepszej przyjaciółki.
Zmiany nadeszły wraz ze spódnicą firmy Orsay. Jej wysoki stan zrewolucjonizował moje życie - dzięki niemu odkryłam sens istnienia...
... szerokich bioder i wąskiej talii. Od tamtej pory spódnice niepodzielnie rządzą w mojej szafie. I jak to mawiano w latach pięćdziesiątych: Spódnica na talię jest idealna na okazje wszelkie i świetnie łączy się z każdym sweterkiem i każdą bluzką.

Poniżej moja najnowsza zdobycz - wełniana, szyta z koła spódnica H&M Trend (nie byłabym Marchewkową, gdybym nie wypatrzyła czegoś u Piksi) nabyta za pośrednictwem Allegro. To w niej pojawiłam się na wrocławskim zlocie szafiarek.

♥ New skirt
[Kliknij, aby powiększyć. Może lepiej nie, bo jakość kiepska*.]


Bluzka z okrągłym kołnierzykiem i bufkami: vintage
Spódnica: H&M Trend via Allegro
Skórzane butki: sh
Broszka: Kapp Ahl - Vintage Stories

I jeszcze zadanie domowe. Proszę zajrzeć na bloga Wardrobe of Ginger. Jego autorka jest pomysłodawczynią akcji z okazji Dnia Spódnicy. I to tam znajdziecie wszystkie zdjęcia szafiarek obchodzących dzisiejsze święto.

................
* Zdjęcia wykonałam późnym popołudniem - za oknem było już prawie ciemno. Zostały rozjaśnione w programie graficznym, stąd niezbyt dobra jakość.

19 października 2009

Mini moher i kocie okulary.

47 raz(y) skomentowano
Na początku chciałabym serdecznie podziękować za udane spotkanie wszystkim osobom obecnym na sobotnim zlocie szafiarek! A szczególnie mojej kochanej Lady Godfrey, z którą nie widziałam się od ponad roku oraz przesympatycznej BLU, z którą przemierzyłam Arkady Wrocławskie.

A teraz notka właściwa. Pamiętacie jeden z wrześniowych postów, w którym opisywałam dziesięć przedmiotów, które miały się pojawić tej jesieni w mojej szafie? Tuż po jego publikacji odezwała się do mnie Ewelina, właścicielka sklepu Restyle, od której otrzymałam niesamowity prezent - długo poszukiwane kocie okulary wysadzane cyrkoniami. To właśnie w nich pokazałam się przedwczoraj w klubie Ośrodek. Miałam je na sobie również wczoraj, a połączyłam je z moim pierwszym szydełkowym dziełem - mini berecikiem z włóczki w kolorze fuksji. Po jego ukończeniu porządnie wyczesałam go szczotką, aby nabrał nieco moherowego charakteru. I w ten oto prosty sposób dołączyłam do grona miłośniczek tego typu nakryć głowy.

marchewkowa, szafiarka, retro, vintage, kocie okulary, mini beret, berecik, moher

Kocie okulary: prezent od restyle.pl
Beret: wyszydełkowany
Bluzka z okrągłym kołnierzykiem: vintage

12 października 2009

Różnica...

51 raz(y) skomentowano
Dziś miała się tu pojawić notka o tym, jak to w trzy dni opanowałam straszące mnie w najgorszych koszmarach szydło i o tym, co przez ostatni tydzień dzięki jego uprzejmości wyprodukowałam. Przeczytać mieliście też o prezencie, który otrzymałam od właścicielki sklepu z odzieżą w stylu pin-up. Niestety żadne z czterystu wykonanych przeze mnie zdjęć nie nadawało się do publikacji.

W zamian prezentuję zestaw, który miałam na sobie w zeszłym tygodniu. Główną bohaterką jest tu bluzka. Krata, żabot, bufki, okrągły kołnierzyk - czego chcieć więcej?

♥ Find the difference
[kliknij, aby powiększyć]


Kokardka, bluzka, spódnica = reklama H&M
Torebka: Giudi
Buty: sh

Pamiętajcie o trwających na szafiarskich blogach konkursach - dzisiejszy organizuje BLU!

9 października 2009

And the winner is...* - wyniki marchewkowego konkursu CityHell

15 raz(y) skomentowano
Wybór był niezwykle trudny. Otrzymałam tony przepięknych, pomysłowych zdjęć. Jury dokonywało wyboru metodą eliminacji, niekiedy bardzo bolesnej. Ostatecznie postanowiło przyznać następujące nagrody:

nagrodę specjalną w kategorii "KOT" - książkę - otrzymuje:

photo by Jagoda
[kliknij, aby powiększyć]
Jagoda i jej kot, prezentujący jesienną opaskę (Proszę dopuścić kota do komputera!).


2. miejsce i nagrody książkowe otrzymują:

Anuszka
[kliknij, aby powiększyć]
Anuszka i micha pełna marchew.

oraz

pierwszadama
[kliknij, aby powiększyć]
Pierwsza dama i jej uzależnienie.


1. miejsce i zestaw odzieży o wartości 150-200 zł, ufundowany przez powstającą na terenie całej Polski sieć outletów CityHell, otrzymuje:

granda
[kliknij, aby powiększyć]
Granda i jej marchewkowe podróże.


Serdecznie gratuluję zwycięzcom i dziękuję za wszystkie przepiękne zgłoszenia!

Pamiętajcie! Jeśli nie udało wam się zdobyć nagrody lub macie ochotę na kolejną, zawsze możecie wziąć udział w trwających już konkursach na blogu BLOO oraz ONE MORE DRESS. A TU znajdziecie pełną listę blogów biorących udział w akcji konkursowej (nastąpiły niewielkie zmiany!)

................
* Obiektywizm zapewniło męskie oko RightGeeka.

7 października 2009

Marchewkowy konkurs CityHell!

22 raz(y) skomentowano
Szanowni Czytelnicy, dziś mam przyjemność ogłosić pierwszy konkurs na Leśno-Marchewkowej.

Główną nagrodę - ZESTAW WYBRANYCH PRZEZ ZWYCIĘŻCZYNIĘ LUB ZWYCIĘZCĘ UBRAŃ (odzież damska oraz męska) o wartości 150-200 zł - ufundowała sieć powstających na terenie całego kraju outletów CityHell, oferująca produkty takich marek jak: Zara, Bershka, Mexx, Vila, 4You, Sisley, Mango, B-Young, Sisters Point, Puma, Lee, Wrangler i wielu innych.

♥ CityHell Contest
[kliknij, aby powiększyć]

Ale o co tu biega, czyli REGULAMIN:

1. Co należy zrobić? Aby wziąć udział w konkursie należy wykonać zdjęcie swojej ulubionej jesiennej części garderoby lub stylizacji (na sobie, wieszaku, na mamie lub tacie - miejsce nie ma znaczenia).

2. Czy jest tu jakiś haczyk? Owszem. Aby zdjęcie mogło wziąć udział w konkursie musi, prócz ubrań, zawierać coś związanego z marchewką - kolor marchewkowy, marchewkę we własnej osobie, rysunek marchewki, puszkę marchewek etc. O marchewkowym dodatku zdecydujecie sami.

3. Co ze zdjęciem? Zdjęcie należy przesłać na adres kokuryuninja@gmail.com. W tytule wpiszcie "Konkurs CityHell". Nie musicie podawać żadnych danych, wiadomość wystarczy podpisać imieniem lub nickiem lub adresem bloga (jeśli taki posiadacie). O pełne dane poproszę jedynie zwycięzców.

4. Do kiedy to trwa? Konkurs rozpoczyna się dzisiaj - 7.10 - a trwa do piątku - 9.10. W konkursie wezmą udział zdjęcia przesłane do 9.10, do godziny 17:00. Około godziny 20:00 jury w składzie męsko-marchewkowym wybierze 3 najciekawsze propozycje. Ta najlepsza otrzyma nagrodę główną, a dwie pozostałe nagrody pocieszenia. W chwilę później zwycięskie zdjęcia ukażą się na blogu.

NAGRODY

Nagroda główna: zestaw ubrań o wartości 150-200 zł ufundowany przez sieci outletów CityHell. Ubrania możecie wybrać z galerii pod adresem http://www.outlet-polska.pl/galeria.php. Nagroda zostanie przesłana pocztą. Można ją również odebrać w jednym z salonów marki CityHell.
Uwaga! Może się zdarzyć, że wybrana przez Was odzież nie będzie dostępna w danym rozmiarze. W takiej sytuacji przedstawiciel firmy Outlet Polska poprosi was o ponowny wybór.

Dwie nagrody pocieszenia: książki ufundowane przez Leśno-Marchewkową.


PAMIĘTAJCIE! Podobne konkursy odbędą się na dwudziestu blogach szafiarskich - każdy potrwa 3 dni! Pełną listę znajdziecie TU. Już teraz możecie wziąć udział w konkursie trwającym na blogu Podszewki lub poczekać na ten rozpoczynający się jutro na blogu BLOO.

POWODZENIA!

UWAGA! Na prośbę osób, zainteresowanych udziałem w konkursie, zdjęcia można przesyłać do 9.10, do godziny 17:00. Rozstrzygnięcie nastąpi o godzinie 20:00.

30 września 2009

Podobno i niebieskie róże.

70 raz(y) skomentowano
Zrobiło się zimno. Podobno. Większość osób nosi już wielkie swetrzyska, kurtki, płaszcze, szaliki i czapki. A ja nadal biegam w krótkim rękawku albo i bez niego. Wczoraj wybrałam się na spotkanie z przyjaciółką w całkiem letnim stroju, niestraszne były mi deszcze i 16 stopni Celsjusza.

Na prezentowaną poniżej sukienkę w niebieskie róże, kupioną jeszcze w czasie lipcowych przecen, narzuciłam cienki popielaty sweterek i chwilami było mi w nim za gorąco.

♥ Blue roses
[Kliknij, aby powiększyć]


Bransoletka z papryczką: YES - kolekcja (swojsko brzmiących) czarmsów (prezent na imieniny, których akurat tego dnia nie obchodzę)
Sukienka: H&M - letnia wyprzedaż
Popielaty sweterek, który zwiał ze zdjęcia: sh
Buty: Ryłko
Rajstopy: Gatta
Torebka: vintage - Giudi

Uwaga, uwaga! Już wkrótce na blogu konkurs, w którym udział będzie mógł wziąć każdy czytelnik Leśno-Marchewkowej.

17 września 2009

"Jesień, jesień, jesień dzieci liście zbierają na w-f*".

46 raz(y) skomentowano
W natłoku pracy, remont nowego mieszkania zszedł na drugi plan, stąd zdjęcia jeszcze przed starą ścianą. Wytłumaczyłam się, a teraz przejdźmy do notki właściwej.

Jak powszechnie wiadomo wielkimi krokami zbliża się do nas jesień. Dzieciaki poszły do szkoły. Liście lecą z drzew. We Wrocławiu temperatura spadła do 26 stopni Celsjusza - tak przynajmniej było wczoraj. I z tej oto okazji ruszyłam na przechadzkę (czyt. do najbliższego sklepu sieci H&M) w nabytej niedawno sukience duńskiej firmy LYSGAARD. Jak widać na poniższym zdjęciu, zestawiłam ją z butkami Ryłki (uwielbiam ich precyzyjne wykończenie) oraz rajstopami w kolorze terakoty (nieustannie poszukuje ceglastego ideału).

Sukienkę kupiłam zachwycona krojem w stylu lat 50, okrągłym kołnierzykiem i drobnymi, zielonymi groszkami. Niestety długo się nią nie nacieszyłam. Już po pierwszym wyjściu uległa zmechaceniu. Zielona lamówka przy kieszonkach uparcie farbuje biały materiał, a gniotliwość tkaniny znacznie narusza moje poczucie estetyki.

Ostatecznie tego dnia pocieszenie odnalazłam w czerwonym, wełnianym berecie H&M - co oznacza, że jedną pozycję mam już z głowy (a właściwie na głowę).

♥ I need more polka dots!
[kliknij, aby powiększyć]

Pasek: sh
Butki: Ryłko (kupione w 2004 r)
Prawie ceglaste rajstopy: Gatta
Sukienka: Lysgaard

A tu 10 prawd o mnie - dla tych, którzy przeoczyli ten wielce interesujący post.

................
* Fragment utworu kabaretu Mumio.

16 września 2009

10 + dziesięć.

39 raz(y) skomentowano
Dzisiejszą notkę rozpoczynamy przeglądem dziesięciu rzeczy, które powinny pojawić się w mojej szafie tej jesieni. Oto i one:

♥ 10 autumn must-haves
[ I jak zwykle kliknij, aby powiększyc]
Zdjęcia: Materiały prasowe H&M, Top Secret, L'Oréal Paris, KappAhl, Monsoon


1.


A poniżej dziesięć prawd o mnie (do udziału w zabawie zostałam wyznaczona przez Małą Gosię oraz Vintage Girl. Dziękuję!):

♥ Od 10 lat jestem wierną fanką trylogii Matrixa. A moja firma nosi nazwę po jednym z jego bohaterów. (Tych, którzy wiedzą uprasza się o zachowanie tajemnicy :>.)

♥ Moje ubrania w szkole średniej inspirowane były tym właśnie filmem - jeśli dokopię się do archiwalnych zdjęć, to pokażę.

♥ Uwielbiam majsterkować - mam mistrzostwo w składaniu mebli z IKEI i naprawie odtwarzaczy DVD :>.

♥ Nie widziałam ani jednego odcinka Sex and The City, za to ubóstwiam X-files, Lost, Battlestar Galactica, Bones oraz wszelkie seriale o wampirach.

♥ Pierwszy blog, na którym zamieściłam i opisałam swoje stylizacje powstał w 2005 r. Przetrwał zaledwie kilka miesięcy. To się nazywa pech :>.

♥ Nie mam prawa jazdy i nie zamierzam się o nie starać - kocham wiecznie spóźnione autobusy i tramwaje.

♥ Uwielbiam apteki i szpitale.

♥ Literatura amerykańska to moja specjalność - szczególnie SF i cyberpunk (wypieram z pamięci fakt, że pracę magisterską pisałam o Edith Wharton).

♥ Ubóstwiam bardzo ostre potrawy - zjem wszystko byleby było oznaczone pięcioma papryczkami i nie uciekało (sos Tabasco to dla mnie pikuś).

♥ Windows Vista nigdy mi się nie zawiesił [sic!] - a kocham go równie mocno jak MacOS-a.

♥ I jedna prawda gratis: Bez mate i naparu z pokrzywy nie ma życia.

3 września 2009

Od dziś Leśno-Marchewkowa w domenie .pl - post testowo-informacyjny.

13 raz(y) skomentowano
www.marchewkowa.pl
Na powyższy adres przekierowuje również z marchewkowa.blogspot.com (tego adresu można nadal używać) oraz marchewkowa.pl.

29 sierpnia 2009

Do babci mi niedaleko.

71 raz(y) skomentowano
Na dzisiejsze spotkanie szafiarek zorganizowane przez firmę #### zajechać miałam w iście babcinym stylu. Dopełnieniem bluzki w grochy miała być fryzura w stylu lat 40.
Na spotkanie nie było dane mi dotrzeć, jednak fryzurką cieszyłam się przez większość dnia.

♥ My favourite hairstyle - 08.29.09
[kliknij, aby powiększyć]
Zdjęcia: pan Marchewka


Bluzka: Safari
Inspiracje graficzne: Molla Mills

24 sierpnia 2009

Soczysta Kurkuma randkuje z Bladym Cytrusem, zdradzając
Przybrudzony Róż.*

49 raz(y) skomentowano
*Kolory nowych ścian wybrane, farba kupiona i nie ma już odwrotu.

Aby nie zniechęcić nazbyt długimi przerwami mych wspaniałych czytelników, prezentuję nabyty ostatnio sweterek z marynarskim kołnierzem. Świetnie komponuje się ze spódnicą z poprzedniej notki oraz rajstopami i butami w kolorze terakoty. I choć jesień zbliża się wielkimi krokami, w tym sweterku czuję się jak Latająca_Pyza w Sardynii.

Niech lato trwa jak najdłużej!

♥ Sailor blouse
[kliknij, aby powiększyć]

Sweterek: www.shop.hm.com

12 sierpnia 2009

Sprzedam ścianę po przejściach szafiarskich...

60 raz(y) skomentowano
... mieszkanie gratis.

Tą notką żegnam się ze służąca mi wiernie jako tło większości szafiarskich zdjęć ścianą. Nasza kilkumiesięczna współpraca układała się bez zastrzeżeń i zgodnie z zawartą wcześniej umową notarialną. W/w wyróżnia się ciekawą kolorystyką i brakiem jakichkolwiek wad. Swoją bogatą wiedzą w zakresie szafiarstwa i modelingu chętnie podzieli się z nowym właścicielem. ***

♥ Say hello to my new bag!
[kliknij, aby powiększyć]
[black&white]


Również tym wpisem witam po marynarsku mój nowy nabytek - skórzaną torebkę firmy Giudi, kupioną z myślą o zbliżającej się jesieni.

♥ Giudi bag
[kliknij,aby powiększyć]


Bordowa, wintydżowa torebka: vintage
Spódnica: używany H&M (Allegro)
Falbaniasta bluzka: Rinascimento - Allegro
Buty: sh


*** Uwaga, uwaga! W związku z przeprowadzką mogą wystąpić niewielkie opóźnienia w dostawie nowych postów. Użytkownicy proszeni są o cierpliwość i wyrozumiałość. Dziękuję!

3 sierpnia 2009

Niezastąpione: czerwona szminka.

52 raz(y) skomentowano
Od jakiegoś czasu pytacie mnie o czerwoną szminkę, której używam. Odpowiedzi postanowiłam poświęcić osobną notkę.

lipstick2
[kliknij, aby powiększyć]

♥ Co: Od kilku miesięcy jestem wierna soczyście czerwonej pomadce MAYBELLINE - Watershine Cherry Candy 80, która wbrew nazwie oraz reklamie nie nadaje aż tak spektakularnego blasku - co w przypadku efektu vintage jest ogromną zaletą. Jej kremowa konsystencja ułatwia nakładanie (spokojnie można obejść się bez pędzelka) i precyzyjne połączenie z nieco ciemniejszą konturówką - Jumbo lips pencil Red 411 wyprodukowaną dla Sephory. Pomadka utlenia się na ustach, dzięki czemu jest dość trwała, co niestety przyczynia się do delikatnego wysuszenia warg.

♥ Jak: A teraz słów kilka o sposobie jej nakładania. Po pierwsze: peeling szczoteczką do zębów i pięciominutowa maseczka z miodu, która widocznie wygładza i napina skórę. Po drugie: kontury ust pokrywam podkładem, który przedłuża trwałość pomadki. Po trzecie: po obrysowaniu warg kredką delikatnie ją rozcieram, tak aby cienką warstwą pokryć całe usta. Po czwarte: nakładam pomadkę.

Jakiej pomadki zamierzam spróbować: M.A.C Russian Red oraz Brave Red - obie ubóstwiane przez miłośniczki stylu vintage.


A Wy macie swoje ulubione szminki? Podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami.

Konturówka: Jumbo lips pencil SEPHORA BRAND - Red 411

30 lipca 2009

Krótka historia z wysokim stanem.

56 raz(y) skomentowano
Większość z Was zapewne zorientowała się, że nie noszę i nie znoszę spodni. Jednak powszechnie wiadomo, że nieodłącznym elementem letniej garderoby kobiety żyjącej w latach pięćdziesiątych były krótkie spodenki z wysokim stanem. I mi, jako miłośniczce stylu tamtych lat, nie wypada ich nie posiadać.

Prezentowane na zdjęciu poszerzacze bioder pochodzą z początku lat osiemdziesiątych, co nie przeszkodziło w stworzeniu odpowiedniej stylizacji. Świetnym ich dopełnieniem okazała się trzydziestoletnia koszula bez rękawów.

♥ Well... Hello!
[kliknij, aby powiększyć]


Spodenki z wysokim stanem: sh (3 zł)
Koszula: sh (50 gr)
Buty: CCC
Opaska: H&M
Torba: HO::LO for Redd's

25 lipca 2009

Jak po babci.

29 raz(y) skomentowano
Kupiłam but - odsłona druga (szczęście mnie nie opuszcza).

Ta para stała samotnie pośród resztek odzieży w likwidowanym przez właściciela lumpeksie. Była ponoć zbyt babciowata, aby ktoś mógł okazać jej odrobinę zainteresowania.
Jednak niebywale miękka, mieniąca się skóra, złota klamra oraz odpowiedni rozmiar [!!!] nie pozostawiły mi wyboru - butki musiały być moje.

♥ Vintage shoes
[kliknij, aby powiększyć]


urzekająco babciowe buty
: sh - złotych dwanaście


A tu rolujemy, okręcamy i przypinamy:

5 Minute Funky Vintage Hair
30 Second Faux Victory Rolls

14 lipca 2009

Sezon na upcyklingowe torby (Redd's + HO::LO).

45 raz(y) skomentowano
O torbach wykonywanych w ramach upcyklingu przeczytałam po raz pierwszy dwa lata temu, na stronie szwajcarskiego sklepu, którego twórcy zajmowali się wytwarzaniem toreb, torebek i torebeczek ze starych plandek samochodowych i pasów bezpieczeństwa. Spodobały mi się do tego stopnia, że kiedy dwa tygodnie temu zgłosiła się do mnie przedstawicielka Redd's z prośbą o przygarnięcie torby wykonanej z bannera reklamowego tej marki, zgodziłam się bez wahania.

Upcyklingowa torba, którą otrzymałam (model SHOPIA) pochodzi z limitowanej kolekcji ośmiu toreb wyprodukowanych na specjalne zamówienie przez firmę HO::LO w ramach kampanii "Kreacje Redd's" promującej kobiecą kreatywność.
Z racji materiału, z którego ją wytworzono, jest nieprzemakalna i zapewne bardzo wytrzymała (zobaczymy, co będzie, kiedy przerzucę do niej zawartość mojej damskiej torebeczki). Uszyta jest niezwykle dokładnie, z dbałością o każdy szew, dzięki czemu nie przyprawi o bezsenne noce żadnego perfekcjonisty. Podoba mi się możliwość noszenia jej w dłoni, jak i na ramieniu oraz wewnętrzna kolorowa kieszeń - załapałam się na fragment pomarańczowego koła z logo Redd's. A pikseloza nadruku jest wprost urocza.
Mam nadzieję, że świetnie spisze się w roli niezniszczalnej torby zakupowej, a do zdjęcia "posadziłam" w niej kwiatki.

Poniżej zobaczycie detale oraz torbę w całej okazałości:

♥ Redd's Campaign
[kliknij, aby powiększyć]


Dodatkowo, w ramach kampanii na stronie firmy pojawił się konkurs (w jednej z poprzednich edycji sama brałam udział), w którym każdy może dać upust swojej kreatywności. Korzystając z dostępnego na stronie kreatora - z którego pochodzą kwiatki widoczne na zdjęciu - można samodzielnie wykonać projekt. Co tydzień najlepsze pomysły zostaną nagradzane obrazami, lampami oraz tunikami zaprojektowanymi przez trzy artystki: Olkę Osadzińską, Dorotę Koziarę oraz Olgę Nieścier. Spośród autorów wszystkich projektów jury wybierze trzech laureatów, którzy we wrześniu wybiorą się w inspirującą podróż do Mediolanu.


Szczegółowe informacje o kampanii i torbach:

Kreacje Redd's - tu dowiesz się wszystkiego o kampanii i jej produktach oraz weźmiesz udział w konkursie.
♥ producent toreb - HO::LO
♥ model SHOPIA

♥ tu sprawdzisz, czym jest upcykling (na potrzeby notki przetłumaczyłam artykuł z języka angielskiego)

13 lipca 2009

Zdarzył się cud, kupiłam letni but - czyli słów kilka o tęgości.

77 raz(y) skomentowano
Poprzednie letnie buty kupiłam kilka lata temu. Tak, dobrze czytacie. A tego wyczynu dokonałam nie dzięki mojej nadzwyczajnej oszczędności. Zawdzięczam to skutecznej kampanii producentów obuwia, którzy wmawiają swoim klientom, że ich stopy nie różnią się szerokością, produkując buty jedynie w tęgości "średniej" - oznaczonej literą G (o ile takie oznaczenie w ogóle na pudełku występuje).

Jeszcze kilkanaście lat temu, na każdej parze widniał nie tylko jej rozmiar, ale i tęgość (cała oraz połówkowa: E, E1/2, F, F1/2, G, G1/2, H, H1/2, J), co znacznie ułatwiało odpowiednie dobranie obuwia (długości+szerokości) do indywidualnych wymagań. Dziś nie do pomyślenia jest, aby krótka stopa mogłaby być szeroka, a długa wąska (taką posiadam), a dla pracowników branży obuwniczej niemałym zaskoczeniem jest klient pytający o jakieś tam Fy czy Gy. "A co to takiego?", "Po co to pani?", "My takich rzeczy nie produkujemy.", "To sobie pani coś wklei.", "To na grubszą skarpetkę.", "Sprzedajemy tylko normalne rozmiary." - tak kończą się każde moje poszukiwania.
I jaki z tego morał? Tęgość to przeżytek. Jeśli nie jesteś "średni(a)", buty stają się luksusem.

Poniższa para, to zapewne błąd producenta, który nieopatrznie zaniżył szerokość (nadruk na pudle głosi, iż jest to Gy). I co kilka lat ja z takich oto pomyłek korzystam.

♥ New shoes
[kliknij, aby powiększyć]

Buty: CCC
Pończochy: Calzedonia Outlet

5 lipca 2009

Sail Away

72 raz(y) skomentowano
Jedną z najbardziej uniwersalnych i wprost niezastąpionych części letniej garderoby jest sukienka w stylu marynarskim. Spisuje się świetnie zarówno na wieczornym spacerze, jak i w bardziej oficjalnych sytuacjach.

O takiej sukience marzyłam od dawna, a moje poszukiwania zakończyły się w zeszłym tygodniu sukcesem. Za to bawełniane cudo na podszewce zapłaciłam zaledwie 20 zł. Zapinana jest na kryty zamek i pięć miękkich guzików. Ramiączka można zamotać na szyi lub przełożyć przez szlufki na plecach i zawiązać z przodu na kokardki. I wszystko przesądzone, będzie to moja ukochana letnia sukienka.

Poniżej zdjęcie z wczoraj:

♥ Sail Away
[kliknij, aby powiększyć]


Sukienka/pasek/torebka/buty: sh



1 lipca 2009

Kujony, 32 i marzenia kapeluszowe.

50 raz(y) skomentowano
Uprzedzając wszelkie pytania: tak, noszę kujony; nie, nie zamierzam z nich zrezygnować.

A teraz pozwólcie, że przywitam wszystkich zgromadzonych po niemalże dwutygodniowej przerwie!
Praca i złośliwa pogoda (pada zawsze, kiedy tylko tknę aparatu) skutecznie uniemożliwiły mi szafiarskie wyczyny. Ogłaszam jednak, iż powróciłam.

Poniżej mój ukochany zestaw, który noszę w upalne, wrocławskie przedpołudnia:

Top pochodzi z ostatnich H&Mowych wyprzedaży. Czekałam na niego bardzo cierpliwie, co znacznie zwiększa moje zadowolenie z jego posiadania. Kosztował 20 zł.

Za spódniczkę zapłaciłam całe 14 zł w KappAhlu, a to dzięki przecenie i dodatkowemu kuponowi rabatowemu, który tym razem łączył się z innymi promocjami. Jej rozmiar to 32. To dzięki niemu, z niezbyt poprawnie uszytej biodrówki uzyskałam pięknie układającą się spódniczkę z wysokim stanem.

Kujony/giki to mój zeszłoroczny nabytek.

Ostatni w kolejce czeka słomkowy kapelusz typu boater/kanotier. Jest to oczywiście twór programu graficznego. Poszukuję podobnego od czasu, gdy po raz pierwszy ujrzałam go na blogu jednej z amerykańskich szafiarek. Jeśli gdziekolwiek udało Wam się wypatrzeć kapelutek tego typu, bardzo proszę o wskazówkę!

♥ Geek is...
[kliknij, aby powiększyć]


Top: H&M
Spódnica: KappAhl
Buty/torebka: sh
Okulary: Allegro
Zegarek: męska szafa

PS.: Serdecznie dziękuję wszystkim osobom, które tak pochlebnie wyraziły się o moich projektach i zgłosiły chęć zakupu. Mam ogromną nadzieję, że wkrótce uda mi się nawiązać współprace z firmą, która zgodziłaby się koszulki produkować.

18 czerwca 2009

Retro File Sharing.

25 raz(y) skomentowano
File sharing w stylu retro. I czy ktoś jeszcze twierdzi, że tego się nie da połączyć?

♥ Retro "File Sharing" - tee design
[kliknij, aby powiekszyć]


Pomysł nadruku: RightGeek

10 czerwca 2009

CATalyst*

38 raz(y) skomentowano
Czas na reklamy:

"Kochasz koty i chemię? Jesteś programistą, webmasterem, miłośnikiem literatury, fanem muzyki lub australijskich programów telewizyjnych? A może pasjonujesz się ekonomią, polityką lub ciekawostkami ze świata techniki? Jeśli tak, to ta koszulka została stworzona specjalnie dla Ciebie. 100% bawełny i unikalny bezszwowy krój zapewniają komfort noszenia. Dożywotnia gwarancja dzięki zastosowaniu najnowszej technologii nadruku.
Nie cat-uj się innymi koszulkami, załóż Catalysta!!!
Dostępna w każdym rozmiarze.

Damskie: XXXS - XXXL
Męskie: S - XXXXXXXL"

Tak zapewne wyglądałaby reklama mojej koszulki. Poniżej niewykorzystany do tej pory projekt nadruku.

♥ CATalyst - tee design
[kliknij, aby powiększyć]

* klik, klik...

28 maja 2009

Między kuchnią a balkonem.

67 raz(y) skomentowano
Jak twierdzą bywalcy modowych forów, szafiarskie zdjęcia zestawów robione na balkonie są mało wiarygodne/tworzone na potrzebę blogów (sic!).
Wynika to zapewne z założenia, że w klasycznym polskim mieszkaniu balkon znajduje się w dość znacznej odległości od drzwi wejściowych, co utrudnia opuszczenie domostwa w zaprezentowanym ubiorze - a nuż po drodze nam się odmieni. I niech mi groszki z bluzki pospadają, jeśli nie jest to właściwe wytłumaczenie powyższego twierdzenia.

Swoje profesjonalne studio fotograficzne ulokowałam pomiędzy kuchnią a balkonem. Czy to oznacza, że prezentowanych strojach latam w kosmos?

marchewkowa.blogspot.com, fashion blog, primark - YD, Warehouse, Cubus, groszki
[kliknij, aby powiększyć]


Post sponsorowały:
Bluzka, spódnica, torebka, swetrzysko: sh
W roli ozdoby torebki wystąpił pan zegarek: skradziony z męskiej szafy

25 maja 2009

Nümph po raz drugi. Pochwalę się, a co?

28 raz(y) skomentowano
W kilku słowach zamierzam pochwalić się moim ostatnim nabytkiem, za który wybuliłam całe 9,90 zł (słownie: dziewięć złotych, dziewięćdziesiąt groszy). Proszę Państwa, spódnica Nümph.

Zainteresowanych proszę o spojrzenie nieco niżej. Zobaczą tam Państwo stylizację zawierającą omawiany przedmiot.

Dziękuję za uwagę!


marchewkowa.blogspot.com, fashion blog, vintage style, wintydż, lumpeks, Numph, H&M, moda 2009
[kliknij, aby powiększyć]


Spódnica: Nümph
Pasek: Cubus
Tuba: H&M
Buty: CCC
Słomianka ma ukochana: Vintage Gallery


Ciekawskich, zapraszam na lewo. Na bocznym pasku łidżet mojego Blipa.

21 maja 2009

50s, czyli eksperymentalnie.

43 raz(y) skomentowano
Korzystając z ostatniego wolnego dnia (miałam je aż DWA), przeprowadziłam mały eksperyment, a poniżej jego wyniki.

marchewkowa.blogspot.com, j.z., 50s, vintage, retro, fashion blog, faux bang, fryzury z lat 50., pleciona słomkowa torebka
[kliknij, aby powiększyć]

Po pierwsze:
Strój. Bluzkę, spódniczkę (zasłona z Ikei) i buty (z którymi ostatnio się nie rozstaję - podobnie, jak latająca_pyza oswajam obcasy przed trzydziestką) widzieliście już w poprzednich postach. Nowością jest wintydżowy, skórzany pasek z ogromną klamrą, wyszukany siedem lat temu w lumpeksie. Twierdził, że będzie leżał idealnie i dotrzymał obietnicy.

marchewkowa.blogspot.com, j.z., 50s, vintage, retro, fashion blog, faux bang, fryzury z lat 50., pleciona słomkowa torebka, KappAhl, vintage stories
[kliknij, aby powiększyć]

Po drugie:
Fryzurka "sztuczna grzywka" (popularna na początku lat pięćdziesiątych) to rezultat mojego wytrwałego przyglądania się tutorialom stworzonym przez cudowną Casey Brown (koniecznie odwiedźcie jej stronę - Elegant Musings). Uczesanie wygląda na dość skomplikowane, jednak jego wykonanie zajęło mi zaledwie 5 minut.
Ciekawostka: Aby poczuć się jak Ugly Betty, polecam dopełnić wyglądu kujońskim okularami. Efekt murowany.

Tutorial: 50s Style Faux Bang and Ponytail
Spódnica: DIY
Pasek/bluzka: wintydżowe
Buty: CCC
Kwiat: KappAhl (Vintage Stories)

20 maja 2009

Rock, Paper, Scissors, Lizard, Spock.

37 raz(y) skomentowano
Większość z Was zapewne wie, że pracuję nie tylko jako tłumacz, ale również grafik. A dlaczego piszę o tym na blogu związanym ściśle z szafiarstwem?
Ta druga specjalizacja pozwala mi na niewielką ingerencję w świat mody, a to za sprawą T-shirtowych nadruków.

Poniżej jeden z moich ostatnich projektów.

♥ marchewkowa.blogspot.com, fashion blog, vintage, retro, T-shirt design
[kliknij, aby powiększyć]

♥ Serdecznie dziękuję Łucji za nagrodę One Lovely Blog.

18 maja 2009

Practice makes perfect Sheldon.

26 raz(y) skomentowano
Po lumpeksach buszuję od kilkunastu lat. A jak powszechnie wiadomo praktyka czyni mistrza. Oto jedno z moich ostatnich znalezisk, z którego jestem niezmiernie dumna - jedwabna bluzeczka w groszki.

♥ Coś na zaostrzenie apetytu - My Kitchen Blog

♥ Przyznać się, kto oglądał ostatni odcinek drugiego sezonu The Big Bang Theory!

marchewkowa.blogspot.com, j.z., fashion blog, vintage style, silk blouse, Wearhouse, groszki, polka dots, jedwabna bluzka, lumpeks, secondhand, retro
[kliknij, aby powiększyć]

Bluzka - Warehouse (lumpeks, całe 14 zł)

16 maja 2009

Nabijana ćwiekami torba Jacqueline Riu.

24 raz(y) skomentowano
Na prośbę blu zbliżenie na nabijaną ćwiekami torbę Jacqueline Riu, którą dostałam pod choinkę od rodziców.

marchewkowa.blogspot.com, j.z., fashion blog, Jacqueline Riu, moda 2009, vintage style, ćwieki, skóra, kwiaty, klamry
[kliknij, aby powiększyć]

Coś ciekawego dla:

♥ szyjących fanek mody vintage - Colette Patterns

♥ miłośniczek starej fotografii - SHORPY

♥ fanek dizajnerskich koszulek - La Fraise

9 maja 2009

Lyy - sukienka Vila.

59 raz(y) skomentowano
Miałam wielkie plany związane z tym postem. Zostały jednak podstępnie zniweczone przez jedną z moich ulubionych blogo-szafiarek DREAMFOREST (koniecznie zajrzyjcie na jej stronę, aby nacieszyć oczy wspaniałą stylizacją).
Czy wielkim faux pas będzie zamieszczenie na blogu dokładnie tej samej sukienki, którą obie w tak niecny sposób podkradłyśmy piksi? Udam, że nic o mych poprzedniczkach nie wiedziałam :>. Proszę nie wygadać!

Do popełnienia tegoż zakupu zachęciła mnie cena (41 zł) i niewielkie zainteresowanie Allegrowiczów, choć na innej aukcji identyczny model został sprzedany za 130 zł. Sukienka powisiała kilka dni w szafie i oto wczoraj miała swój debiut.

W tym poście debiutuje również moje nowe zdjęciologo - połączenie łosia, łososia i marchewki.
Udanego weekendu!

marchewkowa.blogspot.com, j.z., fashion blog, sukienka vila, piksi, minna parrika, moda 2009, vintage, maybelline, szminka,
[kliknij, aby powiększyć]

Sukienka: Vila (Allegro)
Buty: CCC
Bolerko: lumpeks



A oto kilka stron, które ostatnio namiętnie przeglądam:

Vintage gown

Pomps & Pin Curls

DollyDagger Shop

30 kwietnia 2009

Ta dam - czyli piszę, bo zmuszają!

34 raz(y) skomentowano
Przez kilka ostatnich dni bliskie i niebliskie mi osoby dopytywały się o koleją notkę. Proszę bardzo, spełniam życzenie sobie życzących (tego wpisu, oczywiście).

Nienawidziłam tub. Dobrze wiecie, jak to z nimi jest - przesuwają się i spadają. Moja nienawiść trwała do zeszłego czwartku, kiedy to na wyprzedażowym wieszaku H&Mu czekała na mnie ona. (Nie powinna się tam znajdować, gdyż pozostałe rozmiary i kolory można było nabyć jedynie w cenie regularnej. Nie będę się jednak kłóciła).
Patrząc na poniższe zdjęcia, sama się sobie dziwię, że tubę założyłam, a na dodatek przetrwałam w niej cały dzień bez najmniejszego uszczerbku na wizerunku mym osobistym. A to za sprawą krótszej, wewnętrznej warstwy materiału zakończonej elastyczną tasiemką, która magicznie utrzymuje wszystko na swoim miejscu.
Całości zestawu dopełniła okaleczona spódnica Hasegg oraz torba Jacqueline Riu - prezent podchoinkowy.

marchewkowa.blogspot.com, j.z., fashion blog, H&M, Hasegg, Jacqueline Riu, moda 2009, vintage
[kliknij, aby powiększyć]

Top: H&M
Spódnica: Hasegg (Allegro)
Butki: lumpeks
Torebka: Jacqueline Riu
Pracując sobie, słucham: Together In Electric Dreams - Phil Oakley
(Czy ktoś jeszcze pamięta film, z którego pochodzi ten utwór?)

24 kwietnia 2009

Baloniki, bukieciki, wózeczki, bujane foteliki.

18 raz(y) skomentowano
A oto moje ostatnie nabytki:

♥ słomiana torebka z metalowymi okuciami nieznanej mi włoskiej firmy MB (Google niestety milczy na jej temat);

♥ oraz długa i wąska, miętowa chusta w sielski wzorek (baloniki, bukieciki, wózeczki, bujane foteliki). Rozkoszna i świetnie spisuje się jako wstążka od włosów.

marchewkowa.blogspot.com, j.z., fashion blog, moda 2009, vintage, second hand, lumpeks, torba słomkowa, chusta
[kliknij, aby powiększyć]


torebka: Vintage Gallery
chusta: lumpeks

16 kwietnia 2009

No Life!

18 raz(y) skomentowano
Przez ostatni tydzień nie uczestniczyłam zbyt aktywnie w szafiarskim życiu. Praca nad tłumaczeniem książki pożera każdą chwilę.

Wczoraj, w ramach małej zmiany otoczenia, ruszyłam do zoo. Oczywiście nie była to samotna wycieczka. Wystąpiłam tam (poproszona przez moją przyjaciółkę-nauczycielkę) w roli opiekunki grupki niezwykle grzecznych i przemiłych gimnazjalistów. Czas upłynął nam na poszukiwaniu odpowiedzi na pytania, które dzieciaki dostały od swojej wychowawczyni. Prócz zadania, niezwykłą popularnością wśród chłopców cieszyły się wszelkie odwłoki zwierzęce.

A poniżej, dzisiejsze zestawienie (niestety wczoraj zabrakło czasu na odpowiednie zdjęcia). Granatowa spódniczka z wysokim stanem to mój najnowszy nabytek, z którego jestem niezwykle dumna - choć nadal poszukuję ideału.


marchewkowa.blogspot.com, j.z., fashion blog, vintage, second hand, H&M, moda 2009, KappAhl, broszka, buty CCC
[kliknij, aby powiększyć]

Bluzka/torebka/pasek: lumpeks
Spódnica: używana - Allegro
Broszka: KappAhl
Rajstopy: Allegro
Buty: CCC

PS: Wczoraj swój żywot zakończył serial Life. Co sądzicie o jego finale?
PS2: Serdecznie dziękuję Poli za nominację! A tu jej blog...

9 kwietnia 2009

When O. Came!

18 raz(y) skomentowano
Takiej broszki poszukiwałam od dość dawna i już miałam zamówić podobną w jednym z internetowych sklepików jubilerskich, kiedy to na mojej drodze stanął KappAhl i jego najnowsza kolekcja Vintage Stories.

marchewkowa.blogspot.com, j.z., fashion blog, KappAhl, Vintage Stories, kolekcja 2009, moda 2009, kamea, broszka, przypinka
Broszka: KappAhl - Vintage Stories

8 kwietnia 2009

In short.

21 raz(y) skomentowano
Pamiętacie bawarską spódniczkę Hasegg? Oto ona po niewielkich przeróbkach - brutalnie pozbawiona ozdobnego dołu.

marchewkowa.blogspot.com, j.z., fashion blog, second hand, lumpeks, vintage, Hasegg, buty CCC
Spódnica: Hasegg (Allegro) - skrócona
Bluzka: Next (lumpeks)
Buty: CCC

2 kwietnia 2009

I'm turning ** on Saturday!

13 raz(y) skomentowano
A oto nabytki urodzinowe:



Torebka: vintage (lata 50.) - antykwariat DAES
Sweter: Monnari
Butki: CCC

* Ze szczęścia aż się popłakałam.